ŁKS Łódź przeżył ciężkie chwile w półfinale baraży o awans do PKO BP Ekstraklasy. Mecz w Głogowie zakończył się remisem, a o końcowym wyniku zadecydowały rzuty karne, które niestety nie były pomyślne dla łódzkiej drużyny. Łodzianie, mimo chwili nadziei po zdobyciu gola, ostatecznie muszą pozostać w Betclic 1. Lidze.
W czwartkowym starciu z Chrobrym Głogów, ŁKS Łódź rozpoczął mecz z pewnymi nadziejami, jednak pierwsze minuty należały do gospodarzy, którzy mieli szansę na zdobycie bramki. Bramkarz ŁKS, Łukasz Bomba, z powodzeniem interweniował, zapobiegając utracie gola. W miarę upływu czasu, łodzianie zaczęli odrabiać straty, jednak ich ataki nie przyniosły efektów. Pod koniec pierwszej połowy znów groźnie było pod bramką, jednak Myroslav Mazur zmarnował doskonałą okazję na zdobycie bramki.
Trzy punkty przełomowe miały miejsce w drugiej części spotkania. W 61. minucie ŁKS objął prowadzenie za sprawą Andreu Arasy, co wprowadziło optymizm w szeregi drużyny. Niestety, Głogowianie szybko zareagowali i odpowiedzieli golem Kacpra Laskowskiego. Mimo kilku dogodnych sytuacji zarówno z jednej, jak i drugiej strony, mecz zakończył się remisem, co oznaczało konieczność przeprowadzenia serii rzutów karnych. Łódzki zespół wykonał świetną pracę aż do kluczowej piątej serii, gdzie Serhij Krykun trafił w poprzeczkę. Ostatecznie to Chrobry Głogów awansował do finału baraży.
Źródło: Urząd Miasta Łódź
Oceń: Koniec marzeń o awansie dla ŁKS Łódź po dramatycznych barażach
Zobacz Także



