Skrzypce Stradivarius, wyceniane na 10 milionów euro, mogą powrócić do Łodzi, gdzie przez lata były częścią wyjątkowej kolekcji Henryka Grohmana. Instrument zaginął w trakcie II wojny światowej i od tego czasu był przedmiotem intensywnych poszukiwań. Ostatnie informacje wskazują na nowy trop, który prowadzi do Francji, gdzie przeprowadzono szczegółowe badania instrumentu z 1719 roku, co może przybliżyć rozwiązanie tej zagadki.
Historia tych skrzypiec sięga początków XX wieku, kiedy to Grohman, znany łódzki mecenas sztuki, nabył je w Berlinie. Instrument był nie tylko cennym nabytkiem, ale również nieodłącznym elementem lokalnej kultury muzycznej, związaną z licznymi koncertami w jego willi. Po śmierci Grohmana, skrzypce trafiły do Muzeum Narodowego w Warszawie, gdzie ukryto je w czasie wojny, a niestety, po wojnie nigdy nie udało się ich odnaleźć, co sprawia, że ich poszukiwania trwają od ponad 80 lat.
Nowe światło na sprawę rzucają wydarzenia związane z koncertem we francuskim Colmarze, gdzie zespół zaprezentował instrument Stradivariusa. Chociaż organizatorzy zaprzeczają, że jest to zaginiony egzemplarz, informacje te wzbudziły zainteresowanie specjalistów zajmujących się identyfikacją zagubionych zabytków. Wyjątkowa wartość skrzypiec oraz ich niezwykła historia nadają tej sprawie szczegolini szczególnego znaczenia, a mieszkańcy Łodzi czekają z nadzieją na pozytywne wieści dotyczące ich powrotu.
Źródło: Urząd Miasta Łódź
Oceń: Możliwość odzyskania skrzypiec Stradivarius w Łodzi – nowy trop w poszukiwaniach
Zobacz Także



