W miniony weekend w Hiszpanii rozpoczęły się Rajdowe Mistrzostwa Europy 2026, w ramach których udział wziął Łodzianin Mikołaj Marczyk. Niestety, dla kierowcy reprezentującego ORLEN Team, inauguracja nie przebiegła zgodnie z planem. W trakcie rajdu Sierra Morena Marczyk miał pechowe zdarzenie, które znacząco wpłynęło na jego wynik w zawodach.
W sobotę, 18 kwietnia, Łodzianin stracił szansę na zwycięstwo w pierwszej rundzie po tym, jak jego Skoda wypadła z trasy. Na jednym z ostatnich zakrętów odcinka specjalnego pojazd wpadł w poślizg, co zakończyło się uderzeniem w bariery bezpieczeństwa. Na szczęście zarówno Marczyk, jak i jego pilot Szymon Gospodarczyk, wyszli z tego zdarzenia bez obrażeń.
Pomimo uszkodzonego auta udało się naprawić pojazd, co pozwoliło polskiemu duetowi na kontynuację rywalizacji w niedzielę, 19 kwietnia. Choć Mikołaj Marczyk nie zakończył rajdu z wysoką lokatą, zdobył 2 punkty za czwarte miejsce w dodatkowo punktowanym odcinku Power Stage. W tegorocznej edycji Rajdu Sierra Morena zwyciężył Hiszpan Jose Antonio Suarez, a następna runda odbędzie się w dniach 22-24 maja w Szwecji, co stanowi nową szansę dla Łodzianina na lepszy wynik.
Źródło: Urząd Miasta Łódź
Oceń: Pechowy początek Miko Marczyka w Rajdowych Mistrzostwach Europy 2026
Zobacz Także



