Na terenie Litzmannstadt Getto istniał oboz cygański, który był świadkiem niewyobrażalnych cierpień Romów i Sinti w czasie II wojny światowej. Ustanowiony przez Niemców w 1941 roku, oboz ten wkrótce stał się miejscem zagłady dla tysięcy niewinnych ludzi. Historia Kuźni Romów, jak nazywano ten podoboz, to opowieść o nieludzkich warunkach, katastrofalnej epidemii i tragicznych losach jego mieszkańców. W obozie tym, liczba ofiar była zatrważająca, a wielu zostało deportowanych do obozów zagłady, gdzie zginęli w niewyobrażalnych okolicznościach.
Oboz Zigaunerlager wybudowany został w Litzmannstadt Getto w listopadzie 1941 roku, na niewielkiej przestrzeni pomiędzy współczesnymi ulicami Wojska Polskiego, Głowackiego, Starosikawskiej i Obrońców Westerplatte. Warunki życia w obozie były nieopisanie ciężkie – osadzeni mieszkali w prymitywnych budynkach, w których brakowało podstawowych udogodnień, takich jak naczynia, łóżka czy toalety. Mieszkańcy obozu żyli w skrajnie niehumanitarnych warunkach, a obozowe baraki były dokładnie zabezpieczone drutem kolczastym i otoczone fosą, co miało na celu uniemożliwienie ucieczki.
Wkrótce po zasiedleniu obozu, wśród jego mieszkańców wybuchła epidemia tyfusu, co dodatkowo zaostrzyło dramatyczną sytuację. Z obozu mógł wymknąć się tylko nieliczni, w tym żydowski lekarz Arnold Mostowicz, którego relacje ukazują przerażający obraz panujących tam warunków. Meldując o warunkach w obozie, wskazywał na nieludzkie wielotysięczne zgrupowanie ludzi, zmuszonych do życia w katastrofalnych warunkach. W momencie, gdy epidemia zaczęła wykraczać poza granice obozu, władze niemieckie podjęły decyzję o jego likwidacji, co doprowadziło do tragicznych konsekwencji dla społeczności Romów i Sinti.
Ostatecznie, w styczniu 1942 roku, niemieckie władze rozkazano natychmiastowe zlikwidowanie Zigaunerlager, a jego mieszkańcy zostali deportowani do obozu zagłady w Chełmnie, gdzie wielu straciło życie. Z całej ludności cygańskiej, która trafiła do obozu, zginęło około 719 osób. Po wojnie, ich groby znalazły się na cmentarzu żydowskim przy ulicy Brackiej w Łodzi, gdzie upamiętniono ich tragiczną historię. Dzisiaj, z perspektywy czasu, historia Kuźni Romów oraz wydarzenia, jakie miały miejsce w Litzmannstadt Getto, są przypomnieniem o potrzebie zachowania pamięci o ofiarach przeszłości.
Źródło: Urząd Miasta Łódź
Oceń: Tragedia zapomnianego obozu Romów i Sinti w Łodzi
Zobacz Także



