Dnia 12 stycznia 1942 roku zakończono likwidację podobozu cygańskiego na terenie Litzmannstadt Getto. Wydarzenie to miało tragiczne konsekwencje dla tysięcy Romów i Sinti, którzy tam przebywali. Blisko 5000 osób, w tym dzieci, dotkniętych było fatalnymi warunkami życia, a wielu z nich padło ofiarą epidemii i mordów. Obecnie w Łodzi znajdują się miejsca upamiętniające tę smutną historię, przypominające o cierpieniach tej społeczności.
W listopadzie 1941 roku utworzono tzw. Zigeunerlager, w którym zamknięto ponad 5 tysięcy Romów z Burgenlandu. Więźniowie żyli w skrajnych warunkach, borykając się z brakiem dostępu do podstawowych dóbr, takich jak woda czy higiena. Warunki te doprowadziły do wybuchu epidemii tyfusu, wyniszczającą populację obozu. W ciągu kilku tygodni choroba zabiła 719 osób, których ciała zostały pogrzebane w zbiorowych mogiłach.
Główna akcja wywózki Romów rozpoczęła się 5 stycznia 1942 roku, a do 12 stycznia wszyscy więźniowie zostali zamordowani w obozie w Chełmnie nad Nerem. Wśród ofiar znaleźli się również przedstawiciele romskiej elity. Dziś w Łodzi, przy ul. Wojska Polskiego, znajdują się budynki, w których mieszkała ta społeczność. W 2004 roku odsłonięto tam pamiątkową tablicę, która stała się miejscem corocznych uroczystości upamiętniających tragiczne wydarzenia związane z losami Romów w czasie II wojny światowej.
Źródło: Urząd Miasta Łódź
Oceń: Upamiętnienie tragedii Romów w Łodzi
Zobacz Także



