Zespół Widzewa Łódź rozegrał swoją pierwszą grę kontrolną podczas zgrupowania w Belek, w której zmierzył się z Universitatea Cluj. Mecz zakończył się remisem 1:1, co z perspektywy kibiców i analityków może być efektem zarówno pozytywnych, jak i negatywnych aspektów. W pierwszej połowie drużyna zaprezentowała się z dobrej strony, natomiast druga część meczu odbiła się na ogólnym wrażeniu.
Podczas pierwszej odsłony spotkania Widzew Łódź wystąpił w swoim charakterystycznym ustawieniu 4-4-2. Nowo pozyskani zawodnicy, Lucas Lerager i Christoppher Cheng, wykazali się świetnym zgraniem ze swoimi kolegami. Lerager, grający w pomocy, stwarzał przestrzeń dla Juljana Shehu, który mógł swobodnie akcjami ofensywnymi, co z pewnością zyskało uznanie w oczach sztabu trenerskiego. Również Cheng, jako lewy obrońca, pokazał aktywność zarówno w defensywie, jak i w ataku, co przekładało się na dynamiczne akcje zespołu.
Druga połowa przyniosła jednak nieoczekiwane zmiany w składzie. Szymon Czyż został przesunięty na pozycję prawego obrońcy, a Peter Therliksen zagrał w środku pola. Taka rotacja nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, gdyż Czyż, mimo próby dośrodkowań, nie zdołał wykorzystać sytuacji, a Therliksen miał problemy z odnalezieniem się na nowej pozycji. Warto wspomnieć o Osmanie Bukarim, który po raz pierwszy zagrał w barwach Widzewa, mimo że jego forma była ograniczona z powodu wcześniejszych problemów zdrowotnych. Najbliższy sprawdzian drużyny odbędzie się w piątek, kiedy to Łodzianie zmierzą się z węgierskim Paksi FC.
Źródło: Urząd Miasta Łódź
Oceń: Widzew Łódź rozpoczyna sezon od remisu w pierwszym sparingu
Zobacz Także



