Funkcjonariusze łódzkiej komendy zabezpieczyli dużą ilość narkotyków w trakcie rutynowej kontroli. Mężczyzna, który posiadał prawie 1200 gramów nielegalnych substancji, został zatrzymany. Teraz grozi mu poważna kara, nawet do 10 lat więzienia. W sprawę zaangażowała się prokuratura, a śledztwo prowadzi VI Komisariat Policji w Łodzi.
Wszystko zaczęło się 1 stycznia, kiedy to policjanci Wydziału Patrolowo – Wywiadowczego przeprowadzili kontrolę kierowcy Hondy na ulicy Fabrycznej. Podczas rozmowy z 27-letnim mężczyzną, funkcjonariusze wyczuli intensywny zapach marihuany, co wzbudziło ich podejrzenia. Początkowo zatrzymany zaprzeczał posiadaniu jakichkolwiek zabronionych substancji, jednak w jego saszetce policjanci odkryli kilkanaście foliowych torebek z marihuaną i mefedronem.
Po tym incydencie przeszukano mieszkanie zatrzymanego, w którym również uczestniczył pies służbowy wyspecjalizowany w wykrywaniu narkotyków. Rewizja przyniosła dodatkowe wyniki – znaleziono tam kolejne torebki z tymi samymi substancjami oraz inne akcesoria, w tym e-papierosy z olejkiem zawierającym THC. W sumie, policja zabezpieczyła prawie 1200 gramów narkotyków, co stawia sprawę w poważnym świetle, a zatrzymany będzie musiał stawić czoła wyspecjalizowanym organom ścigania.
Źródło: Policja Łódź
Oceń: Łódzka Policja rozwiązała sprawę związaną z nielegalnym posiadaniem narkotyków
Zobacz Także



