W sobotnim meczu 21. kolejki Orlen Ekstraligi Kobiet piłkarki Grot SMS Łódź zmierzyły się z drużyną GKS Katowice, kończąc spotkanie przegraną. Mecz rozgrywany na stadionie przy ulicy Milionowej dostarczył emocji, a losy rywalizacji rozstrzygnęły się w pechowych okolicznościach dla gospodarzy. Mimo ambitnej postawy łódzkich zawodniczek, Katowiczanki okazały się zbyt silne, utrzymując korzystny wynik do końca spotkania.
W pierwszej połowie meczu GKS Katowice szybko zdobyły przewagę, obejmując prowadzenie już w 14. minucie. Ich forma była niezaprzeczalna, szczególnie w kontekście niedawnego sukcesu w Pucharze Polski. Zawodniczki Grot SMS Łódź walczyły o odwrócenie losów spotkania, ale przed przerwą nie udało im się doprowadzić do wyrównania.
W drugiej połowie losy meczu zdołała odmienić Paulina Filipczak, która w 67. minucie zdobyła gola, dając nadzieję na lepszy rezultat. Niestety, w 83. minucie doszło do niefortunnej sytuacji, gdy jedna z zawodniczek Grot SMS, Anna Potrykus, samobójczym golem przyczyniła się do ostatecznej przegranej łódzkiej drużyny. Teraz przed Grot SMS Łódź ostatnie wyzwanie sezonu, które może zadecydować o ich miejscu w tabeli. Mimo trudnej sytuacji, łodzianki wciąż mają szansę na utrzymanie piątej lokaty, jednak sukces zależy od ich przyszłej postawy w wyjazdowym meczu z Sosnowcem oraz wyników innych drużyn.
Źródło: Urząd Miasta Łódź
Oceń: Pechowa porażka piłkarek Grot SMS Łódź w meczu z GKS Katowice
Zobacz Także



